Informacja: Twoja przeglądarka nie akceptuje ciasteczek (cookies). Aby dodawać produkty do koszyka a następnie je zakupić włącz obsługę ciasteczek w twojej przeglądarce.
------------

Słowiańska dusza
Powiększ zdjęcie

Słowiańska dusza

autor: Stefan Sidoruk


Cena: 26.57 zł (zawiera 5 % VAT)

ISBN: 978-83-7745-052-9
objętość: 180 str.
format: 143 x 205 mm

Z kresową ziemią nadbużańską związał życie Stefan Sidoruk, twórca wszechstronny i niebanalny, wierny bez reszty podjętemu posłannictwu artystycznemu - od lat marzący o wydaniu kolejnego zbiorku lirycznego i jakby dla wywołania pożądanej przyszłości nierozstający się z własnoręcznie zapisanym na maszynie i oprawionym tomikiem wierszy. Obecnie to pragnienie spełnia się w postaci "prawdziwego" druku. [...]

Stefan Sidoruk urodził się 3 sierpnia 1919 roku we wsi Stawki, gm. Różanka, pow. włodawski; w rodzinie rolnika i zarazem wiejskiego kowala. Mieszka tam do chwili obecnej. Ukończył 7 klas Szkoły Powszechnej w Różance i Zespół Przysposobienia Rolniczego, gdzie - jak powiada - "uczył się efektywniej gospodarować i wnikliwiej patrzeć na życie". W nagrodę za dobre wyniki osiągane na owym "przysposobieniu" umożliwiono mu kontynuowanie nauki na Korespondencyjnym Kursie Rolniczym im. S. Staszica, który ukończył tuż przed wojną w 1939 roku. W okresie 1937-1939 uczestniczył w działalności Związku Strzeleckiego. [...]

W 1936 włączył się w nurt przedsięwzięć amatorskiego zespołu teatralnego, działającego w Stawkach przy ZMW. Młodzi zapaleńcy zadebiutowali 9 września 1936 roku sztuką Ulicznik Warszawski. Potem wystawili Grube ryby M. Bałuckiego, Skąpca Moliera, Ożenek M. Gogola. Sam Sidoruk układał dla potrzeb zespołu drobne, stosowne do inscenizacyjnych potrzeb utwory: kolędy do szopek oraz teksty oparte na fabule sobótek i andrzejek. Widząc to zaangażowanie powierzono mu prowadzenie kroniki wydarzeń kulturalnych wsi, co czynił wytrwale do roku 1980.

W trakcie II wojny światowej w celu uniknięcia wywiezienia do Niemiec na przymusowe roboty podjął pracę jako robotnik leśny. W ciężkich warunkach pracował w tym charakterze całą okupację, kojąc bezsilność tworzonymi spontanicznie antyhitlerowskimi kolędami.

Tuż po "wyzwoleniu", w 1945 roku, wznowił w swoim środowisku amatorską działalność teatralną. Był reżyserem zespołu, który do 1980 roku prezentował widowiska obrzędowo-religijne, w tym wielokrotnie Wesele różanieckie oraz Balladę wigilijną. Największą popularność zyskało silnie sfolkloryzowane Wesele różanieckie, przedstawiane we Włodawie, w Chełmie, Krasnymstawie na "Chmielakach" oraz w Częstochowie podczas Przeglądu Teatrów Amatorskich Polski Południowej (1973). Zespół wystawiał także sztuki z tzw. "wielkiego repertuaru", m. in. A. Czechowa, A. Fredry (Gwałtu, rety, co się dzieje), G. Zapolskiej (Moralność pani Dulskiej). [...]

"Dojrzałe", kreacyjne pisarstwo Sidoruka wywodzi się z okresu międzywojennego. Kształtowało się w klimacie rodzimego, chłopskiego podglebia kulturowego, pod wpływem zasłyszanych ludowych gadek, legend i baśni. W domu rodzinnym i kuźni ojca gromadzono się wieczorami, snuto opowieści o diabłach, czarownicach i wyczynach myśliwskich, układano śpiewki i teksty do obrzędów ludowych, co pobudzało wyobraźnię przyszłego autora. Możliwe, że zaważyły również uwarunkowania rodzinne, które twórca przedstawił w wywiadzie z M. Klizą: Michał Wołyniec, dziadek ze strony matki, był rzeźbiarzem-samoukiem. Kiedyś podpatrzył go przy tej pracy dziedzic z Różanki - hrabia Zamoyski. Kupił dziadkowi narzędzia rzeźbiarskie i kazał wystrugać sobie postać św. Huberta - patrona myśliwych. Postawił go w lesie. Stamtąd zawsze rozpoczynał i zawsze tam kończył polowania. Babka nie doceniła jednak twórczości dziadka. Po jego śmierci wszystkie rzeźby - a były tego na strychu całe kosze - spaliła. Nie można też pomijać uzasadnień na wskroś osobistych, głębokich potrzeb duchowych wiodących do ekspresji twórczej, nieposkromionej "żądzy" dzielenia się z bliźnimi wizjami poetyckimi. [...]

W prestiżowym Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Jana Pocka otrzymał Sidoruk I nagrodę (1975), II (1997), III (1983, 1993) i szereg wyróżnień (1982, 1984, 1985, 1996). W Turnieju Jednego Wiersza organizowanym przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Twórców Ludowych uzyskał wyróżnienie (1982). W konkursie "Moja wieś dawniej i współcześnie" uhonorowano go III nagrodą (Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie, 1975). W Konkursie Poetów Ludowych Kurii Diecezjalnej w Lublinie zdobył II nagrodę (1988), III (1989) i wyróżnienie (1987). Uzyskiwał też nagrody i wyróżnienia w konkursach "Matka" (WDK w Chełmie), Konkursie Literackim im. J. I. Kraszewskiego (Biała Podlaska, Romanów), Konkursie Poetyckim im. Sabiny Derkaczewskiej (Krasnostawski Dom Kultury, STL), "U Progu Kresów" (Chełm), "Wiersze dzieciom - im. E. Szelburg-Zarembiny" (Chełm).

Otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (2005), Medal 40-lecia PRL, odznaki: "Zasłużony Działacz Kultury" (1977) i "Zasłużony Pracownik Rolnictwa" (1973), odznaczenie "Za zasługi dla województwa chełmskiego" (1983) oraz szczególnie cenną dla chłopskich twórców "Nagrodę im. O. Kolberga. Za zasługi dla kultury ludowej" (2002).

Jego dorobek jest różnorodny, napisał wiele wierszy, gawęd, anegdot oraz kilka powieści wspomnieniowych; utrwalił przebieg niektórych świąt religijnych oraz zwyczajów i obrzędów - jasełek, herodów, wesela, prządek. Sporadycznie pisze fraszki. Jest autorem dwujęzycznym, wypowiada się w języku polskim i ukraińskim. A ponadto zajmuje się malarstwem pejzażowym i korzenioplastyką. Malując "odpoczywa i świętuje". [...]

Donat Niewiadomski

Ze "Wstępu" do tomiku poezji Stefana Sidoruka "Gwiazdy nad strzechą" (wybór, opracowanie i wstęp Donat Niewiadomski, Lublin 2005, Biblioteka „Dziedzictwo” STL)

Poezje odzwierciedlają osobowość autora: spokój, wrażliwość, ciepło … Charakter i tematyka jego twórczości to malarstwo przelane na papier. Obserwacja piękna, czasem zaskakująca pointa, filozoficzny ton i stateczność wiejskiego świata. Przykładem niech będzie przepełniony delikatną zmysłowością wiersz, który nie wymaga dodatkowego komentarza:

Latem złożę ci naręcze kwiatów
zerwanych w polu, mokrych od rosy,
do środka włożę gałązkę malin
i dwa dojrzałe pszeniczne kłosy.

Zapachem pól twój dom wypełnię,
muzyką lasów, wiatrów graniem,
żuraw studzienny psalm ci zanuci
i zbudzi cię przed świtaniem.

W otwartym oknie ci je złożę,
niech budzą podziw twój najszczerszy,
rankiem je znajdziesz i odgadniesz,
że to wiązanka moich wierszy.

Z artykułu Moniki Durskiej „Bukiet kaliny” Ukraińskie Pismo Podlasia "Nad Buhom i Narwoju" (№3(61) 2002).



Recenzje klientów:

chełm  (środa, 09 marca 2011)
Ocena: 5
Wiersze można czytać jak opowieść o nadbużańskich przepięknych klimatach. Czytając wiersze Pana Stefana skojarzyłem sobie, że ze świata, z którym wchodziłem w życie, nie pozostało już nic. Żniwa kosą, orka pługiem konnym, klimat wiejskich chałupek, romantyczne wieczory przy lampie ... Strofy zawierają niespotykane piękne skojarzenia. Czytając kilkanaście z nich bardzo się wzruszyłem. Ceforn


więcej kategorii


Miłosna (21)

Metafizyczna, filozoficzna, refleksyjna (43)

Dla dzieci (6)

Współczesna (14)

Patriotyczna, obywatelska, polityczna (3)

Fraszka (5)

Akrostychy (0)

Religijna (1)

Okolicznościowa (9)

KOSZYK

Twój koszyk jest pusty.

BESTSELLERY

1
Ścieżki miłości
Andrzej Monastyrski
2
3
4
5
6
7
8
9
10